Era komputera a dziecko

komputer a dziecko

Żyjemy w czasach, gdzie na dobre zadomowiły się smartofony, komputery czy tablety. Nikogo nie zdziwi już fakt, że przeciętny pięciolatek może poszczycić się biegłą obsługą elektronicznego urządzenia, potrafi odpalić YouTube, włączyć sobie bajkę, jaką tylko zechce, a nawet – że posiada już konto na portalu społecznościowym.

Pomimo iż wszystko wydaje się takie proste, warto zadać sobie pytanie, czy tak silna więź : młody człowiek – smartfon rzeczywiście dobrze wpływa na jego rozwój? Czy przypadkiem go nie upośledza?

Gry komputerowe a dziecko

Kiedyś boiska i place zabaw pełne były dzieci, które tarzały się w błocie, grały w piłkę, klasy lub gumę, czy też chwaliły się nowymi sztuczkami na trzepaku… A jak jest teraz? Niestety, z przykrością należy stwierdzić, iż miejsca te kompletnie opustoszały. Obecnie dzieci siedzą zamknięte w czterech ścianach i – spójrzmy prawdzie w oczy – które z nich pomyśli o tym, by wyjść, pobawić się z kolegami, podczas gdy właśnie zdobywa nowy poziom w ulubionej grze?

Ponadto, coraz więcej nastolatków zaczyna popadać w stany depresyjne, coraz częściej myśli o samobójstwie, czego przyczyną niejednokrotnie okazuje się być szeroko rozumiane zjawisko hejtu w internetowym świecie. Krzywdzące opinie przeczytane o sobie w sieci mogą mieć destrukcyjny wpływ na nieukształtowany jeszcze charakter młodego człowieka, a konsekwencje tego mogą być nieodwracalne.

Warto zatem, by w takich sytuacjach zainterweniowali rodzice, gdy widzą, że ilość czasu, jaką dziecko przeznacza na elektronikę, jest zdecydowanie zbyt długa. Szczera rozmowa i przestroga przed ewentualnymi negatywnymi konsekwencjami wynikającymi z nadużywania tego typu urządzeń może tu wiele zdziałać.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*